Pierre Perez Le Tiec wspomina swoje niedawne zwycięstwo z Jérémym Garcią na stadionie piłkarskim P1000 firmy Créteil. Dzieli się z nami także swoimi mocnymi stronami i celami.

Spotkanie z Damienem Lozano…

„Pierwszy raz grałem w padel w 2019 roku w zaprzyjaźnionym klubie im Padel Arena w Rouen, skąd pochodzę. Od razu zrozumiałem, że jest to sport, który sprawia mi przyjemność i który przede wszystkim nie budzi bólu, jaki odczuwam na korcie tenisowym. Przez pierwsze lata grałem bardzo rzadko, około dziesięciu razy w roku, w tym kilka turniejów z Victorem Humbertem, moim pierwszym partnerem, i dopiero w listopadzie 2022 roku, kiedy poznałem Damiena Lozano, zacząłem bardziej regularnie grać w turniejach (P500 następnie P1000).

Pierre Perez Le Tiec i Damien Lozano

Z Damienem stawialiśmy kroki jeden po drugim niemal wyłącznie razem, czy to w rankingach, czy na boisku. Nie zawsze było łatwo i na zdobycie pierwszego tytułu P1000 musieliśmy czekać dość długo.

Nie możemy organizować prawdziwych szkoleń, bo jesteśmy bardzo zajęci życiem zawodowym i mieszkamy 800 kilometrów od siebie. Jednak dzięki wspólnej grze udało nam się stopniowo rozwijać i ulepszać naszą grę. Fakt, że on i ja byliśmy dobrzy w tenisie, dał nam podstawę, na której mogliśmy budować.

„Jestem szczęśliwy, że spotkałem Damiena, który ma charakter! Jest maszyną zapamiętującą i odkąd go znam, zabiera mnie w swoje przygody.

Dzięki niemu odkryłem wyspę Reunion, którą zna bardzo dobrze, gdzie graliśmy na P1000. Ale z jego powodu prawie spóźniłem się na samolot, ponieważ w związku z odlotem zaplanowanym na niedzielny wieczór na lotnisku Orly utknęliśmy tego samego ranka na P1500 w Bordeaux z powodu zepsutego samochodu i ogólnokrajowego strajku SNCF…”.

Punkty do pracy

Staram się być jak najbardziej kompletny, ale wciąż jest wiele aspektów mojej gry, które chciałbym z czasem ulepszyć. Myślę, że jestem mądry na torze, uwielbiam taktyczny wymiar padel i myślę też, że mam całkiem przyzwoitą „rękę”, która pozwala mi kierować grą tak, jak chcę, bez zbytniego marnotrawstwa. Jeśli chodzi o moje słabe strony, wolę zachować je dla siebie, aby nie zdradzać zbyt wielu informacji przyszłym przeciwnikom (śmiech).”

Jej cele

„Jestem tenisistą i padel w Country Sports Club w Perreux-sur-Marne. Zorganizowaliśmy się tak, abym od przyszłego roku szkolnego mogła poświęcić więcej czasu padel i wziąć udział w większej liczbie turniejów niż w latach ubiegłych. Mam nadzieję, że wkrótce dostanę się do czołowej trzydziestki Francji i z czasem zbliżę się nieco do najlepszych. mi

biorąc pod uwagę, że podróżowanie po Francji wiąże się z wieloma kosztami, nie będę miał innego wyjścia, jak tylko znaleźć partnerów lub sponsorów, którzy wesprą mnie w moim projekcie sportowym. Mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie punktem zwrotnym, który pozwoli mi – jeśli pojawią się rezultaty – rozważyć inne perspektywy”.

Zwycięstwo na P1000 w Créteil z Jérémym Garcią

„Turniej ogólnie przebiegł dla nas dobrze, a półfinał był bardzo zacięty. W finale znaleźliśmy rozwiązania taktyczne, które pozwoliły nam zyskać przewagę i utrzymać presję przez cały mecz. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku, ponieważ Yanis i Jérémy to bardzo konkurencyjni przeciwnicy.

Doriana Massy’ego

Nowy zwolennik padel, Fascynuje mnie ten dynamiczny sport, który łączy w sobie strategię i zwinność. znajduję w padel nową pasję do odkrywania i dzielenia się z Tobą na Padel Magazine.