Scena wywołała uśmiechy na twarzach fanów. W  niedawno opublikowany film instruktażowy widzimy  Alejandro Galan  zamienić, za kilka wymian, strój swojego zawodnika na strój… trenera. Cel: praca nad  rozbicie przez Federico Chingotto pod czujnym i widocznie bardzo zaangażowanym okiem swojego partnera.

 Galán, prywatny korepetytor w schowku na klucze 

Wiemy,  Atak z użyciem siły nigdy nie był główną bronią Chingotto. To nie tajemnica. Argentyński zawodnik zbudował swoją karierę na regularności, obronie, szybkości i inteligencji gry.
Jednak od kilku sezonów jego uderzenia stają się coraz lepsze, ostrzejsze, pewniejsze i pozwalają mu na osiągnięcie większego sukcesu niż wcześniej.

A kiedy mamy  Ale Galán u jego boku , jednego z najlepszych rozbijaczy na świecie, trudno nie skorzystać z jego potencjału.

W tym filmie Galán udziela porad technicznych, koryguje pozycję i technikę. To lekka scena, ale odsłaniająca podwaliny pracy, jaką położyli sobie ci dwaj.

 Czy w 2026 roku Chingotto stanie się bardziej agresywne? 

Za zabawnym aspektem tej sekwencji kryje się jasny przekaz:  Chingotto chce przenieść sprawy na wyższy poziom. .
Rozwijanie swojego smashu może być  kluczowym punktem jego przygotowań przedsezonowych , aby stać się groźniejszym w fazie ataku i zdobyć więcej punktów.

Jeśli ten sektor gry będzie się nadal rozwijał,  Para Chingalán może zyskać nowy wymiar Już teraz budzący grozę ze względu na swą solidność i komplementarność, miał stać się jeszcze bardziej kompletny.

 Duet, który ciągle się rozwija 

Ten film przypomina nam także o jednej istotnej rzeczy:  Galán i Chingotto nie spoczywają na laurach Nawet po bardzo udanym sezonie 2025, nadal chcą się rozwijać, dopracować szczegóły i wspólnie się rozwijać.

Czy zatem zobaczymy  Wersja Chingotto 2025 jeszcze bardziej agresywna , bardziej zdecydowany przy rozbijaniu?
Odpowiedź najszybciej jak to możliwe  pierwsze turnieje sezonu .

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !