Numer 1 na świecie  Agustín Tapia i Arturo Coello  wygrał w tę sobotę w półfinale Madrytu P1 przeciwko  Mike Yanguas i Coki Nieto  (6/2 7/5). Kontrolowane zwycięstwo, które otwiera drzwi do  trzeci z rzędu finał w Madrycie .

Pierwszy zestaw bez dyskusji

Mecz rozpoczął się od gorączkowego smeczu Yanguasa, natychmiast karanego kontratakami Tapii i Coello, który przełamał przy stanie 2/1. Za nim Tapia objął prowadzenie. Bezlitosny w diagonali, nie do powstrzymania w smeczu, przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. Coello, nieco mniej bystry, został poprowadzony przez partnera. Podwójny przełamanie, wynik 6/2: numer 1 wysłał jasny sygnał.

Więcej sprzeciwu w drugim akcie

Po zmianie stron Yanguas się obudził. Bardziej zmotywowany w swoich smeczach, bardziej intensywny fizycznie, zdołał zasiać ziarno zwątpienia w hiszpańsko-argentyńską parę. Nieto dobrze stawiał opór presji, a outsiderzy dotrzymali kroku do 5/4. Obronili nawet piłkę meczową, ale w końcu przełamali się w kolejnym gemie: dwa zwycięskie smecze i dwa celne woleje przypieczętowały wynik. Zwycięstwo 6/2 7/5 w 1:23.

Liczby mówią

Tapia i Coello w dużej mierze zdominowali mecz  50 punktów zwycięstwa przeciwko 27 , a przede wszystkim nie tracąc ani jednego break pointa w drugim secie. To dodatkowy sygnał siły dla pary, która będzie dążyć do zwycięstwa.  10. finał sezonu 2025 The  7. z rzędu , i jego  27. wspólny tytuł .

Madryt, ich teren łowiecki

Zdobywszy już tytuł mistrza stolicy w latach 2023 i 2024, Tapia i Coello potwierdzają swój status królów w Madrycie. W drodze do  trzeci finał z rzędu w madryckiej P1 , nigdy nie wydawali się zachwiani, pomimo oporu Yanguasa i Nieto.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !