Padel Magazyn - Na International Padel Open w Walencji najlepsze pary musiały walczyć o awans do ćwierćfinału. Pewna liczba rzeczywiście ucierpiała bardziej niż oczekiwano, aż do zaoszczędzenia punktów meczowych… Poziomy są zdecydowanie wąskie i widzimy, że mistrz, który gromadzi 8 najlepszych par na świecie, jest w zasięgu wzroku.

W jednym z najbardziej intensywnych starć tego dnia Willy Lahoz i Enric Sanmartí byli bliscy zrobienia tygodnia w meczu z numerem 4 WPT. Pokazali swój potencjał, a nawet dostali punkt meczowy z Sanyo Gutiérrez-Maxi Sánchez. Ziarno nr 4 zdołało tylko zapisać punkt dopasowania w remisie 2e set, ale saldo ostatecznie się przewróciło, wygrywając 5-7, 7-6, 6-4.

A co powiedzieć obok pary Cristiana Gutiérreza i Matíasa Díaza ... gdzie czekała ich eliminacja ... Ale to nie wspominając o ich chęci pójścia na całość. W obliczu Agustina Gómeza Silingo-Fede'a Quiles światowe numery 3 miały wiele do zrobienia, zwykle łaskotały najlepsze pary świata padel. W końcu wygrają zestawy 3 po zapisaniu piłek meczowych 2.

Są to bez wątpienia najpiękniejsze gry od samego początku turnieju, widzowie nie mylą się z trzymaniem taśmy na swoim krześle.

Pozostałe mecze były trochę łatwiejsze, oczywiście oczywiście światowe numery 2, a mianowicie Juani Mieres i Pablo Lima, którzy cicho pokonali młodego Hiszpana Gonzalo Rubio i Andoniego Bardasco 6-1, 6-4.

Tymczasem Gaby Reca i Seba Nerone zadają ciężkie podwójne 6-1 przeciwko Juanowi Ignacio Santos i Darío Gauna Juan; podczas gdy nasiona nr 5, Miguel Lamperti i Grabiel Maxi eliminują Cristiana Calneggię-Gerardo Derito 6-1 2-1 (przejście na emeryturę).

Franck Binisti - Padel Magazyn

Franck Binisti

Franck Binisti odkrywa padla w Pyramid Club w 2009 w regionie paryskim. Od tego czasu Padel jest częścią jego życia. Często widuje się go podczas tournée po Francji i relacjonowania wielkich wydarzeń z francuskiego wiosła.